Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Spekulacje związane z ceną i dalszą przyszłością Bitcoina w trudnych czasach, z jakimi aktualnie przyszło się nam mierzyć są przeróżne. Jedni wietrzą koniec kryptowalut, inni wręcz przeciwnie: czują, że nadchodzi czas ich boomu. A jak na to wszystko patrzą rynkowi eksperci?

Phil Salter z Genesis Mining – Bitcoin zyska na kryzysie!

Właściciel jednej z największych kopalni kryptowalut, Phil Salter powiedział w niedawno opublikowanym wywiadzie dla Cointelegraph, że jego zdaniem Bitcoin nie tylko nie straci na aktualnym kryzysie, który rozlał się po rynkach finansowych, ale wręcz zyska.

To ciekawe stanowisko, zwłaszcza, że w ostatnich tygodniach król kryptowalut zanotował nawet kilkudziesięcio-procentowe spadki, a hodlerzy BTC zaczynają coraz bardziej nerwowo zerkać na codzienne kursy. Mimo kiepskich nastrojów w zdecydowanej większości osób, które śledzą rynek kryptowalut, Phil Salter uważa, że Bitcoin będzie zdecydowanym zwycięzcą kryzysu, chociaż trzeba będzie na to jeszcze poczekać.

Z dokładnego cytatu jego wypowiedzi wynika, że wg Phila Saltera o ile kryzys gospodarczy zostanie opanowany, to nie będzie on miał dla Bitcoina żadnych poważnych konsekwencji. Dodatkowo Salter twierdzi, że jeśli kryzys pogrąży gospodarki i doprowadzi do autentycznego upadku rynku, to zainteresowanie Bitcoinem wręcz eksploduje, bo znów będzie on postrzegany jako skuteczne zabezpieczenie przed dołującym systemem bankowym. Wg Salter im większa będzie panika rynków, strach i sceptycyzmu co do “starej” gospodarki, tym mocniej ludzie będą się skupiali na kryptowalutach, a dokładniej na najważniejszej, czyli Bitcoinie.

Rynek ma wątpliwości

Na opinię Saltera rynek zaregaował dużymi wątpliwościami. Głównie dlatego, że jako właściciel Genesis Mining ma on konkretne powody do tego, by zachęcać ludzi do kryptowalut, Bitcoina czy Miningu.

Z jednej strony więc opinia kogoś, kto zarabia na rynku i to w jego newralgicznej części wydaje się być bardzo dobra, z drugiej budzi pytania, czy jest faktyczną opinią, czy też naginaniem rzeczywistości do własnych potrzeb i świadomości tego, że jeśli popularność Bitcoina spadnie, to jego firma i wiele innych sektorów kryptowalutowych straci na tym fortunę. Oczywiście są to spekulacje i gdybania, ale użytkownicy kryptowalut nie poczuli po opiniii Saltera “wiatru w skrzydłach”, chociaż pociecha zdecydowanie by im się przydała.

Co dalej z miningiem Bitcoina?

Jednocześnie warto zauważyć, że w ostatnicg tygodniach spadło również zainteresowaniem kopanie BTC, co wynika ze spadającej opłacalności miningu. I tutaj Phil Salter twierdzi, że rynek nie ma powodu do obaw. Jego zdaniem spadek opłacalności miningu nie różni się tu niczym od spadku zysków w tradycyjnych biznesach w czasach koronawirusa, paniki i nerwów.

Każdy przedsiębiorca, w tym również ten kopiący kryptowaluty musi najpierw zarobić na utrzymanie swojej działalności, spłatę zobowiązań i pokryć koszty bieżącej działalności, więc jeśli cały rynek wariuje, to nie jest to nic zaskakującego. Podobnie jak w tradycyjnych biznesach, które dziś muszą wyprzedawać swoje środki by przetrwać, tak samo górnicy będą musieli sprzedać więcej BTC, żeby przeczekać do lepszych czasów.

Leave a comment

Otrzymuj newsy i pomysły na Bitcoin