Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
W porównaniu z ostatnimi latami rynek Bitcoina stał się niewątpliwie bardziej stabilny i dojrzały. Obserwujemy przy tym wyraźne wzrosty – rodzi się więc pytanie, czy aby nie stoimy przed perspektywą hossy lub bańki. Mimo dojrzałości rynku, nie możemy jeszcze rozstrzygnąć z całą pewnością, czy to bańka, czy hossa. Istnieje jednak wiele wskaźników i argumentów świadczących, że rynek jest dojrzały i nie trzeba się obawiać nagłych, niespodziewanych skoków wartości Bitcoina.

Reakcje na ataki hackerskie

Świadectwem dotychczasowej niedojrzałości rynku kryptowalut były powtarzające się ataki hakerskie na giełdy, w tym także kradzieże monet. Dziś sytuacje takie należą raczej do przeszłości.

Ataki obniżały oczywiście wiarygodność rynku wobec inwestorów. Przyczyniła się do tego także działalność szukających sensacji mediów. Częściowo słusznie jednak krytykowano nieprofesjonalność wielu przedsiębiorstw działających w branży.

Ataki wiązały się ze spadkiem popytu na kryptowaluty i masową wyprzedażą. Także sami hakerzy starali się szybko sprzedać ukradzione monety. Największe znaczenie miały tu działania hakera Mt. Goxa (2014), które przyczyniły się do paniki rynkowej i pęknięcia bańki.

Ataki hakerskie w 2018 i 2019 roku (np. atak na Binance) nie przynoszą już żadnych zawirowań rynkowych. Istotne jest także to, że Binance zwróciło swoim klientom utracone bitcoiny. Wszytko to świadczy o zwiększonej odpowiedzialności inwestorów i dojrzałości rynku.

Bitcoin a regulacje rynkowe

O dojrzałości rynku Bitcoina świadczy także to, że uczestniczą w nim dziś najwięksi światowi gracze, w tym Wall Street. Oparte na BTC transakcje oferować zaczynają najwięksi brokerzy (np. Fidelity i Ameritrade).

Regulacjami rynkowymi, a także potencjalnymi zagrożeniami związanymi z Bitcoinem, przygląda się ostatnio amerykański urząd Financial Crimes Enforcement Network, agenda Departamentu Skarbu Stanów Zjednoczonych. Urząd ten zwalcza tzw. “pranie brudnych pieniędzy” oraz finansowanie organizacji terrorystycznych poprzez analizowanie danych o transakcjach finansowych na całym świecie.

Według przedstawionych ostatnio przez Financial Crimes Enforcement Network konieczne będzie wprowadzenie licencji w przypadku przynajmniej niektórych kryptowalut. Licencje te będą wiązać się z wieloma regulacjami rynkowymi, mającymi na celu zwiększenie transparentności transakcji. Nie jest to jednak zła informacja: nie świadczy tylko o zwalczaniu kryptowalut, ale także o realnej możliwości adaptacji do wymagań i standardów rynku ogólnego, co niewątpliwie zwiększy poziom zaufania wśród inwestorów. Wskazuje to nie tylko na dojrzałość rynku, ale także na możliwe zwiększenie popytu na kryptowaluty.

Sprawdź nasze analizy i kursy poszczególnych kryptowalut:

Bitcoin wobec dominacji dolara

Od zwycięstwa Stanów Zjednoczonych w II wojnie światowej gospodarka światowa nie opiera się już na złocie, ale na dolarze. Zwłaszcza system z Betton Woods i ostateczne odrzucenie parytetu złota dały Ameryce możliwość zdominowania światowej gospodarki.

Współcześnie pojawiła się jednak alternatywa wobec dolara – jest nią właśnie Bitcoin. Opinię taką wyrażają nie tylko jego zagorzali zwolennicy, ale też osoby mu wrogie, w tym nawet amerykańscy kongresmeni. Kongresmen Brad Sherman wezwał amerykańskie władze do rozważenia wprowadzania BTC, zagrożenia dla dominacji amerykańskiej waluty na rynku światowym.

Opinia kongresmena potwierdza stanowisko państw wrogich dominacji dolara – Rosji i Chin. Mówi się nawet, że to właśnie Rosja masowo skupuje bitcoiny.

Bitfinex i Tether

Prokurator Generalny stanu Nowy Jork oskarżył w kwietniu giełdę kryptowalut Bitfinex i związany z nią projekt Tether o niejasne operacje finansowe. Zyski ze stablecoin pokryć miały straty wynoszące aż 850 milionów dolarów. Sprawa ta, choć szeroko komentowana w mediach, nie przyczyniła się jednak do paniki rynkowej. Rynek zachował się więc dojrzale.

Na naszym forum znajdziesz dodatkowo:

Leave a comment