Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Rok 2009 – Pokłosie kryzysu sprzed dwóch lat. W świecie finansów pojawia się zupełna nowość, alternatywa dla prawdziwego pieniądzaBitcoin (BTC). Niektórzy słyszą  pierwszy raz słowo “kryptowaluta” a i tak wzbudza on ciekawość, która na początku nie zapowiadała nic wielkiego. Jego początki jak wielu projektów internetowych nie były spektakularne – niewielka ilość użytkowników oraz mała ilość operacji powodowała, że jego wartość była bliska zeru.

Wtedy kiedy bitcoin był najtańszy nie można było do wymienić na dolara. Pierwszego sierpnia 2010 roku jego wartość była odnotowana na poziome $0.09. Stan ten uległ zmianie, ponieważ kryptowaluta dawała poczucie bezpieczeństwa i niezależności wobec władz państwowych. Nie ma on emitenta, jakim w przypadku tradycyjnych walut (tzw. fiat) jest bank centralny.

Historyczny i aktualny kurs Bitcoin

Bitcoina nie można dodrukować a ze względu na charakter kryptografii może być wydany tylko przez jego posiadacza. Z czasem jego popularność rosła a wraz z nią wartość – w kwietniu jego wartość wzrosła do magicznej granicy $1,00. Przez wielu sceptycznych analityków uważana za maksimum możliwości, ale okazało się że to dopiero początek. Kolejne informacje i debaty obiegające świat tylko wpływały na jego popularność. W kwestii bitcoina wypowiedział się Chiński Bank Centalny – z początku go zakazując a następnie uznając go za możliwy środek płatniczy.

2014 rok również był łaskawy – cena BTC oscylowała już w granicach $352. W chwili kiedy bitcoin był najdroższy w swojej dotychczasowej historii pojawił się kolejny przełom – giganci Microsoft oraz PayPal zaakceptowali płatności kryptowalutą. Taki obrót rzeczy spowodował ugruntowanie pozycji bitmonety na światowym rynku i powszechne uznanie. To był moment przełomowy ale także względnego spokoju do połowy 2016 roku. Okres ten można nazwać marazmem giełdowym, który został wstrząśnięty aferą w USA – dwóch agentów DEA i Secret Service dokonało defraudacji środków przeznaczonych z fudnuszu operacyjnego. To pokazało ciemną stronę monety – czy w przyszłości może służyć do szemranych interesów ? Czas pokaże.

Słoń na cienkich nogach

Fascynacja wirtualnymi walutami rosła. Z czasem na rynku pojawiło się Etherum, Litecoin, Dash i inne. Popularność wyglądała nie mieć końca, tym bardziej że rosła liczba sklepów i usługodawców  w których można ich używać. Brak kontroli, anonimowość, prędkość transferu i wysokie bezpieczeństwo stały się najważniejszymi atrybutami cyfrowych monet. W świadomości posiadaczy każdego dobra występuje przywiązanie do marki – tak jak w przypadku dobrego auta czy ubrań wiążemy pewne cechy. W rozważanym temacie przoduje BTC – jako primus inter pares. 

Na przełomie 2016 i 2017 roku doszło do spektakularnych wzrostów – głownie podyktowanych bezgranicznym zaufaniem do możliwości najpopularniejszego środka płatniczego w wirtualnym świecie. Osiemnastego grudnia 2017 roku zarejestrowano najwyższą wartość kiedy bitcoin był najdroższy w całej swojej historii- $19 498.63 (w przeliczeniu po kursie NBP  1 USD = 3,5740 PLN dało wartość 69 688,10 zł!). Czy ktokolwiek mógł przewidzieć to kilka lat wcześniej? Trudno powiedzieć, ale wtedy już zastanawiano się kiedy nastąpi zatrzymanie niebezpiecznie rosnącego kursu.

Pierwsze działania i jednocześnie najbardziej drastyczne podjęto w Korei Południowej – rząd oświadczył że sytuacja na rynkach krypotowalut jest przegrzana (przewartościowana) i wymaga to wprowadzenia jasnych regulacji. Oświadczenie z 28 grudnia 2017 roku nie pozostawiało wątpliwości co do zamiarów organów regulujących rynki finansowe. Na reakcję nie trzeba było długo czekać – panika przed utratą wartości spowodowała spadek ceny, która to nakręciła dalszą spiralę. Oliwy do ognia dolała firma Facebook oświadczając, że nie będzie możliwości zapłaty za usługi w formie BTC.

Bańka spekulacyjna pękła… Strach przed spadkiem wartości pieniędzy wirtualnych przekuty został w realne zarządzanie ryzykiem prawdziwych pieniędzy. Już na początku stycznia 18 roku kurs zatrzymał się na wartości $7 701, by kontynuować obniżanie wartości przez cały następny rok. W chwili obecnej kurs bitcoina oscyluje $5 053 – $5 259 (dane styczeń  – kwiecień 2019). Nic nie wskazuje na to by miał on wykonać jakiś znaczący ruch. Doświadczenia gwałtownych zmian cen spowodowały, że potencjalni inwestorzy mniej przychylnie patrzą na cyfrowe monety.

Niewątpliwe szukają alternatyw – także w postaci niszowych jednostek pieniężnych. Dla graczy stosujących strategie uśredniania cen rynkowych to wymarzone Eldorado. Bez wątpienia przyjdą jeszcze czasy gwałtownych zmian, może wrócą czasy kiedy bitcoin był najdroższy i wcale nie będzie to oznaczało, że powie w tej kwestii ostatnie słowo.

Sprawdź nasze analizy i kursy poszczególnych kryptowalut:

Leave a comment

O Akademia-Bicoin.com

Akademia Bitcoin to portal, który wspiera i edukuje nowe osoby w świecie Bitcoin. Korzystaj z naszych poradników i forum prowadzone przez użytkowników. Akademia-Bitcoin.com dostarcza newsy i poradniki ze świata Bitcoin.

Email

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia  strat  nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia  strat  nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.