Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Z końcem lipca informowaliśmy o fuzji Sapiency Rahima Blaka oraz Tokeneo. Wydawało się, że pomysł ten okaże się strzałem w dziesiątkę, tak się jednak nie stało. Sytuacja nabrała wojennego charakteru.

Rahim Blak opublikował w poniedziałek w mediach komunikat na temat Sapiency. Według niego padło ono ofiarą plagiatu i kradzieży. Tomasz Rozmus twierdzi, że oskarżenia te nie mają podstaw a produkt Rahima to „niewypał”.

Sapiency vs. Tokeneo

„Spotkałem się w okresie letnim z Tomaszem Rozmusem, będącym CEO Tokeneo, w celu połączenia sił. Nasze projekty uzupełniały się, więc stworzyliśmy fuzję.
Jesienią Tomasz stwierdził, że wycofuje się z fuzji. Nie podał racjonalnych powodów, ale podpisaliśmy porozumienie o zaprzestaniu współpracy. Nadal jednak kontynuowaliśmy budowę platformy.
– twierdzi Rahim.

Wkrótce czekała go niespodzianka:
„Nieco później okazało się, że TOKENEO nadal pracuje nad platformą, która okazała się niemalże identyczna jak naszaplatforma i miała taką samą nazwę. Obecnie Tokeno proponuje nam oddanie Tokenizeru lub rozpoczęcie wojny. To po prostu groźba”!

Dalej dodaje:
„Nad platformą Tokenizer pracowaliśmy ponad rok. Ma ona służyć tokenizacji projektów oraz firm. To, co miałoby się stać wprowadziło by naszych klientów w błąd. Nasze narzędzie nosi obecnie nazwę Mosaico, a Tokenizer ma stać się naszą agencją służącą do tokenizowania zwykłych spółek akcyjnych opierając się o Mosaico.

Platforma Tokenizer jest wyłącznie nasza. Informuję dodatkowo, że strona pod domeną Tokeneo widoczna na zdjęciu, nie jest naszym projektem a jedynie podszywa się pod niego. Narusza to zasady uczciwej konkurencji w stosunku do Sapiency.
Więcej informacji o konflikcie z Tokeneo można znaleźć na antenie Comparic24.tv. Z kolei rozmowa z Tomaszem Rozmusem, zaplanowana została już na piątek:

Rozmus: to po prostu śmieszne

Po poznaniu zdania Rahima Blaka poprosiliśmy o opinię Tomasza Rozmusa. Jego zdanie zdecydowanie różni się od tego, co usłyszeliśmy wcześniej:
„Zarzuty Rahima nie są poważne. Przedstawione przez niego narzędzie do tokenizacji jest niewypałem. Na etapie negocjacji przedstawiono nam całkiem inną wersję. Według mnie próbuje on odebrać Tokeneo jego narzędzie służące tokenizacji. To jego zespół korzystał z informacji uzyskanych od naszych pracowników i rozpoczął pod ich okiem tworzyć narzędzie w siedzibie Tokeneo. Zaraz po odejściu od fuzji Rahim Blak ukradł nasze Know-How”.

Rozmus twierdzi, że nawet walka o nazwę nie jest uzasadniona. Szef Sapiency uznał już na początku szyld „Tokenizer” za „mało seksowny”. Dodatkowo stwierdził, że nie spełnia on wymagań żadnej marki ani brandu. Co więcej, przed podpisaniem ugody z Sapiency, Rozmus prowadził negocjacje z GoDaddy w sprawie zakupu domeny Tokenizer.io i nakłaniał Rahima, na to, by ich wspólny projekt tak się nazywał. Rahim nie wyraził zgody i swój projekt nazwał Mosaico.

– Rahim kłamał w składanym oświadczeniu i zostanie pozwany za szkalowanie – nadmienia Rozmus.
Walka o narzędzie do tokenizacji i nazwę, to dopiero początek. Poprzednim przedmiotem sporu była suma, jaką Tokeneo wypłaciło Sapiency. Mowa tu o 125 tysiącach złotych, które podobno zniknęły i nie zostały zwrócone firmie Rozmusa w chwili, gdy Tokeneo nie chciało prowadzić dalszej współpracy.

Rahim podobno przyznał się, że nie jest już w stanie oddać pieniędzy w trakcie spotkania. Wypracowano jednak ugodowe rozwiązanie Tokeneo podpisało porozumienie, według którego zamiast zwrotu nastąpi rekompensata kwoty w czynszu za najem lokalu.
– Był ot jedyny sposób na odzyskanie tej kwoty – mówi Rozmus – Rahim Black nie miał tych pieniędzy. Dowiedzieliśmy się także o długach problemach z Sapiency.

Wszystkie wydarzenia mogły doprowadzić do rezygnacji Tokeneo ze współpracy. Możliwe było również ugodowe załatwienie sprawy. Podobno już dwie godziny przed pojawieniem się postu Rahima na rozpoczęto negocjacje z prawnikami Sapiency odnośnie podpisania ugody.

Źródło: Kryptowaluty w Wielkiej Brytanii 

Leave a comment

Otrzymuj newsy i pomysły na Bitcoin